W relacji po czterdziestce, gdy pierwsza burza hormonów i fascynacji dawno przeminęła, a codzienność bywa naznaczona rutyną i zewnętrznymi presjami, wspólne wspomnienia i wypracowana przez lata historia nie są jedynie sentymentalnym dodatkiem. Stają się one żywym, pulsującym rdzeniem związku, jego psychologiczną kotwicą i najpotężniejszym źródłem tożsamości jako pary. To nie tylko archiwum przyjemnych chwil, ale …
