Kiedy kończy się związek, który trwał latami, zwłaszcza po czterdziestce, świat wydaje się chwilowo zawężać. Codzienność, która miała rytm, strukturę i poczucie wspólnoty, nagle staje się cicha, a poranki wypełnia echo pytań o sens, o winę, o przyszłość. Rozstanie w tym wieku nie jest już wybuchem młodzieńczego buntu ani gwałtowną decyzją podyktowaną impulsem – to …
